wtorek, 26 marzec 2013 08:00

O nas, w szczególnie miły sposób :)

Z portalu www.kasztelania.pl

Auto: Jacek Polak

kasztelania

Nadziei należy pozwolić żyć i działać. Zdarza się, że jest lepszym lekarstwem niż najdroższe medykamenty. Jeśli Oświęcim jest miastem pogodnym to nie dlatego, że w przestrzeń miasta transplantowano kolumny kwiatowe, że wydaje się ponad 0,5 mln na Life Festival, że z basenu lub lodowiska krzyczą o sukcesach. Miasto jest pogodne jeśli uśmiechnięte są w nim dzieci, a uśmiechnięte są wtedy kiedy nic im nie dolega, kiedy są syte i zadbane. Kiedy ze strony dorosłych doświadczają ciepła i troski.

Nie zawsze dzieje się jednak tak, że oświęcimskie maluchy mają radosne twarze. Nie zawsze jest tak, że rodzice potrafią stawić czoła koszmarom i dramatom, które spadają na ich pociechy. Wtedy potrzebni są silni ludzie. Doświadczeniem silni.

Swoim doświadczeniem silny jest Albert. Założył fundację, która pomaga dzieciom i rodzicom. Zebrał grupę znakomitych współpracowników. Ludzi oddanych, pełnych pasji i samozaparcia. To jest wartość dla wszystkich. Ktoś powie, że to nic oryginalnego, że to powielanie prostego i zgranego już "patentu" Wielkiej Orkiestry. Być może. Za tym prostym "patentem" kryje się jednak spora praca. Wysiłek i zaangażowanie, które nie da się przeliczyć na pieniądze. Przed MOWP w Oświęcimiu chętnych do takiej działalności nie było. Dzisiaj zebrane pieniądze dla dzieci idą w tysiące złotych. Wystarczy wejść na stronę internetową MOWP, żeby przeczytać historię dotychczasowej działalności znakomitych ludzi z Małej Orkiestry Wielkiej Pomocy.

Ania Jakubik jest już 13-tym dzieckiem, które otrzymuje wsparcie od Fundacji. Tym razem w ramach "Wielkiego Charytatywnego Kiermaszu Wiosennego" zbierano pieniądze na walkę z nowotworem pnia mózgu małej Ani. Na kiermaszu było zabawnie, kolorowo i muzycznie.

Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy udziela nam wszystkim wielkiej i potrzebnej lekcji. Lekcji solidarności z potrzebującymi.

Szanowni Państwo z Małej Orkiestry Wielkiej Pomocy - macie mój ogromny Szacunek! Kiedy coraz częściej chce mi się wyjechać z Oświęcimia - idę (choćby dzisiaj) zerknąć na to jak pracujecie - i myślę sobie - jeszcze nie zwariowałem!

 

Czytany 1605 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 14 kwiecień 2014 21:44