„Niesamowite zjawisko rozwoju pomocowości w powiecie oświęcimskim na przykładzie działań fundacji „Mała Orkiestra Wielkiej Pomocy” – to tytuł wykładu z jakim wystąpił w środę, 18 stycznia, w jednej z auli Uniwersytetu Jagiellońskiego, prezes MOWP – Albert Bartosz. Podczas spotkania towarzyszyła mu sekretarz fundacji Bernadeta Sędrak Legut.
W trakcie wykładu studentom kilku kierunków najstarszej polskiej uczelni przybliżona została idea funkcjonowania i dokonania MOWP. Z czasem, wykład przeradzał się w konwersatorium a studenci byli zainteresowani coraz większą ilością detali związanych z działalnością NGO i samej oświęcimskiej fundacji.
Jak powiedziała opiekunka młodzieży, dr Ewa Bogacz Wojtanowska – Chciałam, żeby dzięki spotkaniu z ludźmi takimi jak Wy, moi studenci zorientowali się, że organizacja pozarządowe to nie są tylko narzędzia do pozyskiwania pieniędzy, ale że za nimi stoi ogromny społeczny potencjał. Że są ludzie, którzy pomagają dla idei a nie z chęci osiągnięcia zysku.
Wszystko wskazuje na to, że pragnienia Pani dr zostały zrealizowane z nawiązką, ponieważ wykład skończył się brawami i bardzo serdecznymi wpisami w kronice MOWP.
Dla ludzi o ogromnych sercach, którzy otworzyli i poruszyli nasze. Dziękujemy!
Niezmiernie dziękuję za opowiedzenie Waszej niesamowitej i inspirującej historii. Oby więcej takich ludzi na świecie!:)
Dziękujemy za inspirację i ... zarażenie chęcią do działania. Mamy nadzieję, że nasze drogi kiedyś się spotkają.
Swoistym apogeum dnia był sms otrzymany od opiekunki studentów już w późnych godzinach wieczornych – Siejesz i masz, studenci postanowili opiekować się konkretnym dzieckiem…dziękuję.
To my dziękujemy za możliwośc spotkania z młodymi ludźmi i przekonania ich, że POMOC MA MOC!
P.S. I jeszcze jednen komentarz Ewy Bogacz Wojtanowskiej, post factum - "Dzisiaj konieczne jest, prócz dostarczania teoretycznej wiedzy, pokazywanie studentom prawdziwego i konkretnego działania. Nie zadawalają się naukowymi dywagacjami, potrzebują praktycznej wiedzy jak działać...Z drugiej strony, dla mnie osobiście bardzo ważne jest także to, by studenci w swojej aktywności - w tym wypadku społecznej, kierowali się właściwymi motywacjami. Dzisiejsze spotkanie na pewno im to uświadomiło. Odzew i opinie są węcej niż pozytytywne. Oni teraz chcą sami działać! Niczego więcej,
jako ich nauczyciel nie mogłabym oczekiwać. Gdy na bazie tego i podobnych spotkań wyrosną nowe organizacje pozarządowe, to będzie na pewno nasz wspólny sukces"

























































